Wróć do serwisu: TKO.pl

czwartek, 8 stycznia, 2026

Wróć do serwisu: TKO.pl

Pięciosetowy bój w Uranii. Indykpol AZS ponownie na podium PlusLigi

Udostepnij

Początek nowego roku przyniósł kibicom w Olsztynie dokładnie to, na co liczyli. Hala Urania była areną widowiska pełnego zwrotów akcji, nerwowych końcówek i walki do ostatniej piłki. Po pięciosetowym boju Indykpol AZS Olsztyn dopisał do swojego dorobku niezwykle cenne zwycięstwo i ponownie zameldował się na ligowym podium.

Emocjonujące otwarcie rundy rewanżowej w Hali Urania

Jak relacjonowało Radio UWM, spotkanie z Barkomem Każany Lwów było dla olsztynian nie tylko inauguracją rundy rewanżowej, ale też pierwszym ligowym sprawdzianem w 2026 roku. Akademicy rozpoczęli mecz w ustawieniu, które od początku narzuciło rywalom wysokie tempo gry.

Choć początek pierwszego seta należał do gości, gospodarze szybko przejęli inicjatywę. Skuteczna gra w obronie i pewne ataki pozwoliły im zbudować przewagę, która przełożyła się na wygraną 25:19.

Reklama

Barkom odpowiada, ale Indykpol pokazuje ligową dojrzałość

Druga partia była znacznie bardziej wyrównana. Obie drużyny długo grały punkt za punkt, a końcówka należała do zespołu ze Lwowa, który wykorzystał moment słabszej gry gospodarzy i doprowadził do remisu w setach.

Kluczowy dla przebiegu meczu okazał się trzeci set. Indykpol AZS Olsztyn zdecydowanie poprawił skuteczność w ataku, odskoczył rywalom już w początkowej fazie i całkowicie kontrolował wydarzenia na boisku. Wygrana 25:14 była jednym z najbardziej przekonujących fragmentów meczu.

Czwarty set wymknął się spod kontroli. Tie-break konieczny

Czwarta odsłona długo układała się po myśli gospodarzy. Indykpol prowadził i wydawało się, że zmierza po komplet punktów. Końcówka przyniosła jednak zwrot. Barkom wykorzystał błędy rywali i rzutem na taśmę doprowadził do tie-breaka, wygrywając 25:23.

Tie-break pełen nerwów i kontrowersji. Olsztynianie zachowali zimną krew

Decydujący set był prawdziwym testem odporności psychicznej. Obie drużyny miały swoje momenty, a wynik zmieniał się niemal po każdej akcji. Goście kilkukrotnie byli o krok od zwycięstwa, ale Indykpol AZS Olsztyn nie wykorzystał ani jednej okazji, by się poddać.

Akademicy obronili piłki meczowe i w dramatycznej końcówce wygrali tie-break 20:18, pieczętując zwycięstwo 3:2 i powrót na trzecie miejsce w tabeli PlusLiga.

Najlepszym zawodnikiem spotkania został Johannes Tille, a liderami ofensywy byli Paweł Halaba, Jan Hadrava i Moritz Karlitzek.

Trzecie miejsce w tabeli i szybki wyjazd na Puchar Polski

Zwycięstwo z Barkomem Każany Lwów pozwoliło drużynie z Kortowa awansować na trzecie miejsce w ligowej tabeli i z dużą dawką optymizmu wejść w dalszą część sezonu. Jak podawało Radio UWM, olsztynianie nie mają jednak wiele czasu na świętowanie.

Już w najbliższy weekend Indykpol AZS Olsztyn wystąpi w Krakowie w turnieju finałowym Tauron Pucharu Polski. Spotkanie w Hali Urania było więc nie tylko walką o ligowe punkty, ale także ważnym sprawdzianem formy i charakteru zespołu przed kolejnym dużym wyzwaniem sezonu.

źródło:uwmfm.pl

Czytaj więcej

Wiadomości sportowe