Olsztynianka ze srebrem mistrzostw Europy. Polskie korzykarki były o krok od złota

Udostepnij

Magdalena Gawrońska, wychowanka Łączności Olsztyn, wróciła z Aten ze srebrnym medalem Mistrzostw Europy Masters w koszykówce kobiet. Reprezentacja Polski w kategorii 40+ dotarła do finału turnieju, w którym po zaciętym spotkaniu uległa Niemkom.

Polki przebojem dotarły do finału

Mistrzostwa Europy Masters odbyły się na przełomie czerwca i lipca w stolicy Grecji. Polskie koszykarki rozpoczęły turniej od efektownego zwycięstwa nad występującą gościnnie Brazylią 80:28, a następnie pokonały Estonię 74:44. W ćwierćfinale nie dały szans reprezentacji Wielkiej Brytanii, wygrywając 65:41.

W półfinale doszło do nietypowego starcia dwóch ekip z Polski. Dream Team Poland, w którego składzie znalazła się Magdalena Gawrońska, wygrał 66:35 i awansował do walki o złoto. W decydującym meczu Polki przegrały z Niemkami 52:67. Była to ich jedyna porażka podczas całej imprezy.

Reklama

Decyzja zapadła przed turniejem w Atenach

Dla Magdaleny Gawrońskiej nie był to pierwszy kontakt z ideą turniejów Masters. Już wcześniej otrzymała propozycję wyjazdu na zawody w Maladze, jednak najpierw turniej przełożono z powodu pandemii, a później zawodniczka nie zdecydowała się na udział.

Przed mistrzostwami w Atenach sytuacja wyglądała inaczej. Gawrońską do wyjazdu przekonał mocny skład reprezentacji, w którym znalazły się m.in. byłe reprezentantki Polski: Justyna Jeziorna, Aleksandra Drzewińska oraz Justyna Żurowska-Cegielska. Olsztynianka liczyła, że taki zespół pozwoli realnie powalczyć o złoty medal.

Większość zawodniczek znała wcześniej z krajowych parkietów. Z Natalią Korczyc grała w zespole z Jeleniej Góry, a z Aleksandrą Drzewińską-Sobańską ich drogi skrzyżowały się zarówno w Tęczy Leszno, jak i AZS-ie Poznań.

Złoto było blisko, został niedosyt

Gawrońska bardzo dobrze ocenia cały pobyt w Grecji, zwracając uwagę na pewne zwycięstwa reprezentacji aż do finału. Najważniejsze spotkanie długo układało się po myśli Polek, jednak w ostatniej kwarcie rywalki wykorzystały przewagę fizyczną i przechyliły szalę na swoją stronę.

Srebrny medal pozostaje dużym sukcesem, choć w drużynie jest też niedosyt. Polki jechały do Aten z ambicją zdobycia złota, a o końcowym wyniku zadecydowała przede wszystkim ostatnia część finału. Sama Gawrońska uważa, że mimo problemów podczas przygotowań zaprezentowała się przyzwoicie.

Kolejny cel? Mistrzostwa świata w Brazylii

Polki rozważają udział w Mistrzostwach Świata Masters w Brazylii. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ponieważ zagraniczny wyjazd wiąże się z dużymi kosztami, które zawodniczki muszą pokryć samodzielnie.

Gawrońska otrzymała przed turniejem wsparcie od Kancelarii Krzywiec. Firma mojepodlogi.com ufundowała z kolei reprezentacji koszulki, w których zawodniczki występowały w Atenach.

Do Grecji poleciał również Rafał Rafalski, który z reprezentacją Polski 45+ zajął czwarte miejsce. W meczu o brąz jego drużyna przegrała z gospodarzami. Gawrońska przygotowywała go jednocześnie do turnieju jako trenerka indywidualna.

Czytaj więcej

Wiadomości sportowe